Saturday, 11 January 2014

205. Co nowego?

     Cześć kochani! ♥ Jak nie piszę do Was dłużej niż 3 dni, mam ogromne wyrzuty sumienia i czuję się naprawdę źle. Nie lubię zaniedbywać swoich obowiązków, wręcz przeciwnie - staram się je wypełniać jak najlepiej. Niestety, czasu wolnego (a w tym na bloga) mam naprawdę mało, a przez ostatni tydzień nie miałam nawet chwili na włączenie komputera. Wszystko za sprawą nacisku w szkole - tak duże rzeczy, tak mało czasu. W dodatku przyszedł czas na kolejne etapy konkursów przedmiotowych, do których naprawdę się przykładam. Nie chcę się poddać i tego nie zrobię. Mam silną motywację :). Jakoś muszę przetrwać przez ten styczeń, a w lutym trochę oddechu!

     Nazbierało się klika nowości u mnie, więc pomyślałam, że je Wam pokaże. Głównie są to prezenty, które znalazłam pod choinką, które zapewne powinnam pokazać już dawno, ale wcześniej nie miałam do tego głowy. Jesteście ciekawi nowości, które wpadły w moje ręce? A więc zaczynamy! :)

Moja Weronika doskonale wiedziała co bym chciała dostać. Miłość do tych przepysznych ciasteczek też nigdy nie była przeze mnie ukrywana. A więc stałam się posiadaczką zestawu do wyrobu makaroników! Moje możliwość kuchenne są... ekhem... przemilczmy, master chefem nie będę, ale od czasu do czasu lubię coś upichcić. A jeśli chodzi o takie cudowności - to sama przyjemność :). Raz już ten zestawik był w użyciu i jak na pierwszy raz - wyszło znośnie, jak opanuje to do perfekcji (muszę wykorzystać lepszy przepis niż ten na pudełku), na pewno będzie oddzielny post na blogu o moich poczynaniach w kuchni :). 

Kolejne rzeczy dostałam na Wigilii klasowej. Sandra trafiła w mój gust idealnie. Uwielbiam takie drobnostki jak ten aniołek, który jest mydłem i 4 kuleczki do kąpieli. Wygląda to tak przepięknie, że chyba nie będę miała serca tego otworzyć i zużyć. Na razie aniołek zdobi moją toaletkę :).

Drugą rzeczą, którą dostałam od Sandry, to balsam do ciała o bardzo delikatnym, przyjemnym zapachu :).

Jestem pewna, ze większość z Was widziała zestaw w Rossie, który w tym roku wypuścił Rimmel. Tusz do rzęs + kredka do oczu. Ten duecik dostałam od mojego najlepszego penfrienda (♥) i jestem bardziej niż zadowolona. Kredka jest idealnie na pigmentowana, a tusz świetnie sprawdza się w swojej roli. Uwielbiam i po raz kolejny dziekuję! ♥

Specjalne serduszko dla Klaudii i jej mamy, którą bardzo serdecznie pozdrawiam :).

 Takie gadżety naprawdę zachęcają mnie do działania w kuchni! Gingerman jest kolejnym prezeciorem, maksymalnie uroczym! Znajdziecie go w Empiku, tak jak zestaw do robienia makaroników, który pokazywałam wyżej.

 Tuż przed świętami skończyłam zestaw żelu pod prysznic, mgiełki i balsamu do ciała w wersji zapachowej fiołek + liczi, więc możecie sobie tylko wyobrazić moje zdziwienie, kiedy pod choinką znalazłam ten sam zestaw (mgiełka  tylko chyba straciła na pojemności, tradycyjne chyba są większe niż 100ml?), ale o zapachu arbuza, który jest moim ulubionym jeśli chodzi o te tria z Avonu. Ach, cudowny zestawik - ciągle używany przeze mnie!! ♥

 Co ta za święta bez Justina? No właśnie... Dlatego nie mogłoby być inaczej. W tym roku zostałam obdarowana dwoma kalendarzami z panem B. Jeden się nie załapał na zdjęcie, ale jest on dostępny w Empiku i pewnie go widzieliście, a ten sfotografowany - przybył do mnie zza oceanu i już dumnie wisi na mojej ścianie ♥.

 Prezent, który jest największym zaskoczeniem ever, haha. Ja i prostownica? Zestawienie co najmniej dziwne, ale bardzo się cieszę, że od teraz  mam już własną prostownicę i kiedy będę chciała wyprostować włosy (co dzieję się ok. 2 razy do roku :)), to będę mogła to zrobić. W Wigilię już ją używałam, jest naprawdę bardzo dobra. Firma bosch nie straciła w moich oczach :).

 Leggi, czyli moja miłość (niedługo temat bardziej rozwinę :)), obie pary czarne. Jedne całe z imitacji skóry (pochodzą ze sklepu Myesoul), a drugie ze wstawkami skóry i marszczeniami. Najwygodniejsze na całym świecie, uwielbiam! ♥

To już zakup poczyniony przeze mnie. Buty - rzecz niezbędna, więc musiałam się na jakieś zdecydować. Było ciężko, ale ostatecznie wybór padł na te. Na początku ten zamek z tyłu mnie nie przekonywał, ale teraz doszłam do wniosku, że to on nadaje butom całego charakteru. Dodatkowo są mega wygodne i bardzo ciepłe :).

Na koniec może już nie do końca rzecz, która należy do mnie, ale nie mogę Wam nie pokazać nowego członka mojej rodziny. Jest to Furby, który zapewnia nam mnóstwo zabawy. Na początku byłam specyficznie nastawiona na tego typu zabawek (swoją drogą niestety bardzo drogich), bo szybko zawsze mnie nudziły. Gadające zwierzaki zabawki to nie jest nic odkrywczego, ale już po włączeniu tego malucha - sama zaczęłam się nim bawić, haha. Uważam, że to nie tylko świetny wypełniacz czasu, ale również ma funkcje dydaktyczne. Uczy odpowiedzialności, bo opieka nad nim wymaga czasu i chęci (tak btw. pamiętacie tamagotchi? ohh, to były czasy!). Naprawdę bardzo pożyteczna zabawka - nie tylko dla dzieciaków :).

Uff, zrobił się niezły tasiemiec, mam nadzieję, że jakoś wytrwaliście :).
Trzymajcie się ciepło, a przede wszystkim zdrowo, bo mnie już choróbsko dopadło. :(
Do napisania, xoxo.
---
OBSERWUJ mojego bloga za pomocą bloglovin.
DOŁĄCZ DO MNIE na Instagramie.
POLUB MURPHOSE na Facebooku

41 comments:

  1. miałam ten tusz ^^ fajne nowości :) :D

    ReplyDelete
  2. Świetny wpis ! :) bardzo ładnie prowadzisz bloga
    zapraszam http://nikoladrozdzi.blogspot.co.uk/

    ReplyDelete
  3. Będąc ostatnio we Francji jadłam makaroniki, ale szczerze to mi wcale nie posmakowały...

    ReplyDelete
    Replies
    1. Naprawde? :O Pierwszy raz spotykam sie z opinia, ze komus nie smakuja makaroniko, szczegonie te tradycyjne, francuskie. Ja je uwielbiam!

      Delete
  4. Mega prezenty <3 i śliczne buciki :)

    ReplyDelete
  5. Cudowne buty *.* A co do Furbie, to kiedyś miałam coś podobnego, stare dobre czasy, a tamagotchi pamiętam, zawsze chciałam je mieć i kilka miałam, lecz strasznie szybko się zepsuły :/
    xoxo

    ReplyDelete
  6. Świetne prezenty :) Arbuzowy zestaw jest i moim ulubionym ;)
    Od jakiegoś czasu marzą mi się pseudo skórzane legginsy <3

    ReplyDelete
  7. Też miała cięzki tydzień w szkole! Cudne nowości ♥

    pozdrawiam Nika ☺
    niikablog.blogspot.com

    ReplyDelete
  8. Hahah, myślałam że ten zestaw do makaroników jest do robienia rzeczy z modeliny, a nie prawdziwego jedzenia! :D Nigdy nie jadłam tych ciasteczek i czuję się bardzo nieobeznana w temacie, ale na pewno kiedyś spróbuję :D
    Śliczne prezenty, znam to, gdy są zbyt ładnie zapakowane ;)

    Porcelanowa marionetka

    ReplyDelete
  9. Wow, ale dużo rzeczy! :)
    Mój brat też ma Furby, ale jakoś nie przypadł mu do gusty i stoi grzecznie na półce, dopóki się nie obudzi. ;)

    ReplyDelete
    Replies
    1. My zawsze wyjmujemy baterię z niego po skończeniu zabawy, bo w nocy inaczej się budzi i zaczyna wariować, haha :).

      Delete
  10. Cudowne nowości. Produkty arbuzowe z Avonu pachną cudownie :)
    Leginsy są śliczne ;)

    Pozdrawiam.
    http://kate-and-style.blogspot.com/

    ReplyDelete
  11. Nigdy nie jadłam makaroników ale skoro wszyscy je tak zachwalają... chyba pora to zmienić. :D

    ReplyDelete
  12. Łoooł ten zestaw do robienia makaroników!!! *.* - no po prostu się zakochałam ♥♥♥ Koniecznie muszę go sb kupić!!!! :)))
    Reszta rzeczy również jest świetna - Zazdroszczę :D

    W wolnym czasie zapraszam również do siebie :)

    boskiebransoletki.blogspot.com

    ReplyDelete
  13. Świetne nowości, szczególnie Furby :)

    http://matrelsy.blogspot.com/

    ReplyDelete
  14. Hehehe nie wiedziałam ,że istnieje coś takiego jak zestaw do robienia makaroników O.o
    Serdecznie zapraszam na moje blogi ♥
    My life is brilliant My love is true
    Claudia's HandMade

    ReplyDelete
  15. Ooo Furby! Około rok temu dostałam go razem z siostrą i przyznam, że jest świetny ;)

    ReplyDelete
  16. Makaroniki kocham, więc przydałby mi się taki zestaw :)

    Jeśli masz czas możesz wejść na mojego bloga: www.pamietnik-cwaniary.blogspot.com. Ale do niczego nie zmuszam!♥

    ReplyDelete
  17. Replies
    1. Kupiłam je w raczej prywatnym sklepie w moim mieście.

      Delete
  18. ciekawe jaka bedzie ta kredka z Rimmela ;d

    ReplyDelete
    Replies
    1. Używałam już - jest świetna! :)

      Delete
  19. Bardzo lubię Twój blog i Ciebie więc byłoby mi miło gdybyś mnie zaobserwowała! :( :*

    paradiska-life.blogspot.com

    ReplyDelete
  20. Kocham te mgiełki! :)
    Bardzo ciekawe, rzeczy Furbie jest słodki ^.^
    http://aboutmeoo.blogspot.com/

    ReplyDelete
  21. buty <333 :) świetny blog :) gratuluje :)

    ReplyDelete
  22. świetny ten zestaw do wyrabiania :) daj znac czy sie sprawdzi bo tez zamierzam zakupić ;) legginsy to tez moja bajka podobnie jak zapach arbuzowy ^^ pozdrawiam

    ReplyDelete
    Replies
    1. Zestaw jak najbardziej fajny, choćby ze względu na matę (tą zieloną), na której wykładamy masę. Jedynie przepis na pudełku jest słaby, więc polecam rozejrzenie się za lepszym :).

      Delete
  23. W takim razie powodzenia na wszystkich konkursach przedmiotowych! :) świetne nowości, chyba zakochałam się w tych butach!

    ReplyDelete
  24. świetne prezenty! Ja rok temu pod choinkę dostałam prostownicę! :)

    ReplyDelete
  25. świetne prezenty JUSTIN *-*
    ZAPRASZAM DO NAS
    http://crazy-moofos.blogspot.com/

    ReplyDelete
  26. świetne prezenty :)
    wszystkie bym chętnie przygarnęła :D
    paaulina-paaulina.blogspot.com

    ReplyDelete
  27. Nie taki znowu tasiemiec ;)) Wytrwałam :D

    ReplyDelete
  28. Bardzo fajne nowości, również uwielbiam ten zestaw z Avonu :)

    ReplyDelete
  29. Rewelacyjne prezenty:) Tusz Rimmela miałam i potwierdzam że jest świetny:)

    ReplyDelete
  30. Aaaaaa! Uwielbiam takie drobiazgi

    ReplyDelete
  31. Też mam 2 kalendarze z Justinem. Fajne rzeczy i kosmetyki !

    ¦ olusiek-blog.blogspot.com

    Obserwuję!

    ReplyDelete
  32. Świetne rzeczy. : ) Przygarnęłabym ten zestaw do robienia makaroników oraz piernikową foremkę. ; ) Cudne buty!

    ReplyDelete
  33. Lovely photos and such a cute blog! Would you like to follow each other on GFC, Facebook or bloglovin to stay in touch? Let me know, thanks!

    xx,
    www.mellowyellowblog.com

    ReplyDelete

Bardzo dziękuję za każdy komentarz. • Thank you very much for every comment.