Saturday, 20 April 2013

129. Magnetyczne plastry oczyszczające nos

     Witajcie kochani! Rozpiera mnie wręcz duma, bo właśnie zrobiłam samodzielnie (od początku do końca, bez żadnej pomocy!!) pizzę. Moje możliwości kulinarne się powiększają, ważne, że jest progres! Poza tym   od rana chodziłam po sklepach w poszukiwaniu sukienki na bierzmowanie. Efekt, jak można się spodziewać - zerowy. Nic nie znalazłam, jak zawsze, kiedy mam jakiś konkretny cel... Ostatnia nadzieja jutro, bo buty już mam. 3majcie za mnie kciuki i życzcie mi powodzenia, haha. :)

     Dzisiaj chciałabym napisać kilka słów o magnetycznych plastrach oczyszczających na nos z firmy Revitale. Dotychczas chyba tylko kilka razy używałam tego typu produktów, ale nigdy nie przynosiły efektów. Były różne - apteczne, drogeryjne. Zdecydowałam się jeszcze raz spróbować (przecież każdy zasługuje na kolejną szansę - nawet, jeśli chodzi o sferę kosmetyczną :)). Zaciekawiły mnie te z Revitala, głównie ze względu na chęć sprawdzenia tej firmy. Nie przypominam sobie, abym coś z niej miała, a cena również zachęcała, więc czemu nie? I jak efekty?

INFORMACJE:
Od producenta: "Plastry to doskonałe rozwiązanie i pomoc na takie problemy skóry jak: trądzik, wągry, zaskórniki, zatkane pory. Wysuszają, łagodzą, ściągają, oczyszczają zatkane pory, usuwają wągry, działają silnie antyseptycznie. Testowane dermatologicznie i hipoalergicznie. Dzięki wzmocnionym właściwościom zapewniają 100% czyszczenie porów skóry. Rewelacyjna formuła Charcoal Extractusuwa usuwa niechciane zaskórniki i odblokowuje pory jak magnes pozostawiając jaśniejszą, czystszą cerę. Rezultaty można zobaczyć już po pierwszym zabiegu. Głęboko oczyszczające paski na nos to szybka terapia przeznaczona do odtykania porów i usuwania wągrów. Po usunięciu paska widoczna będzie poprawa stanu skóry - pory są szczelniejsze, czystsze i mniej widoczne."
Cena: 1,99zł/1szt.;
Firma: Revitale;
Dostępność: http://naszadrogeria.pl/;
Opakowanie: saszetka,; po oderwaniu górnej części - wyciągamy bez problemu plaster, który ma dwie faktury; z jednej strony jest warstwa magnetyczna;
Sposób użycia: 
1. Dokładnie oczyść skórę nosa z kremów i makijażu.
2. Suchymi dłońmi otwórz torebkę z paskiem po czym usuń z paska folię zabezpieczającą.
3. Zwilż dokładnie nos.
4. Nie przyklejaj paska na suchy nos gdyż pasek nie będzie wtedy przylegał i jego zastosowanie nie przyniesie tak dobrego efektu.
5. Połóż pasek gładką stroną na wilgotnej powierzchni nosa i dociśnij aby zapewnić dobry kontakt ze skórą.
6. Pozostaw pasek na około 15 do 20 minut, aż do wyschnięcia.
7. Gdy pasek jest suchy powoli zdzieraj go zaczynając od brzegów nosa pociągając w kierunku jego środka. Jeżeli pasek trudno usunąć zmocz go i delikatnie zdzieraj.
Częstotliwość używania: Jak pisze producent: "Jeden pasek na tydzień. Ze względu na dość silne działanie pasków nie zaleca się stosowania więcej niż 3 pasków na tydzień."; 
Wydajność: plaster jest pojedynczy i starcza na jedno użycie;

     Z wielką przykrością stwierdzam, że te plastry również dołączyły do moich "plastrowych" porażek. Nie wiem, czy mogę je nazwać bublem/kitem, bo nic złego mi nie zrobiły... No właśnie. Nie zrobiły totalnie NIC. Mój nos przed zastosowaniem, jak i po (a plaster na nosie był ok. 30 min., czyli jeszcze więcej niż powinien)  był taki sam. Nie różnił się zupełnie niczym, nawet skóra nie była wygładzona, ściągnięta itd. Żadnych zmian, a dany kosmetyk używa się chyba po to, aby miał jakiś rezultat, czyż nie? Jeśli jestem w błędzie, to mnie poprawcie. Może to również wynikać z tego, że plastra użyłam tylko jednokrotnie, bo nie twierdzę, że przy systematycznym i częstym używaniu mogą być jakieś efekty. Jednak producent wyraźnie zapewnia, że silne (są aż tak silne, że aż ich nie widać?) efekty można zobaczyć już po pierwszym użyciu. Ja ich nie widziałam, co zadecydowało o tym, że już do nich nie wrócę. Będę próbować dalej szukać innych plastrów, ale takich, które działają...

     




Miałyście z nimi do czynienia albo z innymi produktami tego typu?
Polecacie jakieś plastry oczyszczające nos?
Do napisania, xoxo.

42 comments:

  1. miałam jedne plastry, i też efektu nie widziałam. więc szukajmy dalej;)

    ReplyDelete
  2. ciekawy post !\


    http://p-aulla.blogspot.com/

    ReplyDelete
  3. Świetna notka ♥ . a tak wgl nawet nie wiedziałam że coś takiego istnieje ; )
    zapraszam do mnie na powrót : http://vizualny-swiat.blogspot.com/ Pozdrawiam ; )

    ReplyDelete
  4. kiedyś gdzieś je widziałam, ale nie miałam okazji ich przetestować

    ReplyDelete
  5. Ładnie tu, więc obserwuję :)

    Co do płatków to ostatnio używałam jednych, koreańskich i post o nich będę chciała złożyć jakoś niedługo. Co ciekawe - moje były czarne, więc wyglądałam jak panda czy inne czarnonosowate zwierze ;)

    ReplyDelete
    Replies
    1. W takim razem czekam na post, jestem ciekawa, czy Twoje okazały się lepsze :). Ale pandzie są fajne ;).

      Delete
  6. Nie miałam tych plastrów nigdy, ale miałam różne inne. Już nawet nie pamiętam jakie, bo to było wieki temu:) Niestety żadne z nich nie działały i to dosłownie w ogóle nie przynosiły żadnego efektu:/

    ReplyDelete
  7. Nie miałam nigdy, ale skoro nic się nie dzieje to nie warto kupić :/

    ReplyDelete
  8. Nigdy nie używałam takiego cuda, ale po Twojej recenzji wnioskuję, że nic nie straciłam :)

    ReplyDelete
  9. Szczerze to nawet nie wiedziałam, że takie coś istnieje ;D
    Gratuluję zrobienia pizzy ♥

    ReplyDelete
  10. Zupełnie nie znam tego typu produktów, ale tak sobie myślę, że dla syna byłyby bardzo wskazane - tylko oby działały...

    ReplyDelete
  11. Moja koleżanka chyba też je kupiła i był taki sam efekt jak i u Ciebie. ;3

    ReplyDelete
  12. Bardzo by mi się przydał :)

    ReplyDelete
  13. nie używałam, chociaż mnie ciągnie do takich rzeczy bo mam strasznie dużo wągrów na nosie :(!

    ReplyDelete
  14. Ja nigdy o takich nie słyszałam, ale by mi się przydały, bo mój nos wygląda koszmarnie :/ Uu, nowy nagłówek :) Super.

    ReplyDelete
    Replies
    1. Pewnie przydałyby Ci się takie które działają, czyli niekonieczne te :).

      Delete
  15. Bardzo ciekawa - konstruktywna recenzja ^^
    Ja miałam kiedyś plastry tego typu (niekoniecznie tej samej marki) ale nie podziałały zbyt wiele - niestety ;/
    Nadal szukam czegoś odpowiedniego.

    Muszę Ci powiedzieć, że bardzo ciekawie prowadzisz bloga, dodaję do obserwowanych i będę wpadać częściej ;**

    http://lily-vegas.blogspot.com

    ReplyDelete
  16. Nie używałam ich osobiście, ale koleżanka tak i sobie zachwala bardzo. Myślałam już żeby spróbować, ale potem jakoś zupełnie o nich zapomniałam... :D

    +obserwujemy? daj u nas znać :)
    www.polishtroublemakers.blogspot.com

    ReplyDelete
  17. kurczę szkoda, że to nie takie proste pozbyć się wągrów z nosa.

    ReplyDelete
  18. Ja jakoś nie wierzę w działanie takich plasterków...

    ReplyDelete
  19. Bardzo fajny blog i super zdjęcia :)
    Wpadniesz do mnie ?
    keepaneyeonlanina.blogspot.com

    ReplyDelete
  20. Ja nie używam żadnych środków bo i tak nie pomogą. Jesteś w okresie dojrzewania więc trądzik i reszta będzie.
    Ciekawy blog. Obserwuję. Zapraszam również do mnie. :)

    ania-milena.blogspot.com/

    ReplyDelete
    Replies
    1. W 100% na pewno nie pomogą, bo tak jak piszesz - tacy "nieprzyjaciele" to naturalne w nastoletnim wieku, ale mogę pomóc zmniejszyć ich intensywność :).

      Delete
  21. Używałam plastrów z aktywnym węglem ale były tragiczne po prostu, nie pamiętam firmy, ale kupiłam w Naturze :D

    ReplyDelete
    Replies
    1. Dzięki za ostrzeżenie, będę się trzymać od nich w takim razie daleko :)

      Delete
  22. Nie używałam nigdy takich plastrów :)

    ReplyDelete
  23. Ja również nie polecam plastrów - nie przynoszą efektów (sama kilka wypróbowałam). Ogólnie stosuję kosmetyki La Roche-Posay, są rewelacyjne i działają ;) Jeśli masz jakieś problemy z cerą to warto kupić Effaclar DUO.

    http://mylifemyflat.blogspot.com/

    ReplyDelete
  24. Wiele razy uzyałam tego typu produktów i żaden się nie sprawdził :/

    ReplyDelete
  25. Oj no to rzeczywiście kiepsko. I gratuluję samodzielnej pizzy! :)

    ReplyDelete
  26. super blog i posty :) cudnie piszesz gorąco pozdrawiam .

    sylwia0001.blospot.com

    ReplyDelete
  27. Gratuluje zdolności kulinarnych ;D
    Faktycznie lipne te plastry.
    zapraszam.
    http://bloondii-xd.blogspot.com/

    ReplyDelete
  28. u mnie takie rzeczy nie działaja :(

    ReplyDelete
  29. nie używałam ale przymierzam się do zakupu! zapraszam do obserwowania i na nowy post pozdr

    ReplyDelete
  30. nie miałam styczności z tym produktem ;/.

    ReplyDelete
  31. tego nie miałam ale próbowałam wielu metod nawet naturalnych i ciągle szukam;)
    Przy okazji zapraszam na fanpage Ankowatej
    https://www.facebook.com/pages/Anek-beauty-handmade-make-up-nail-world/565125496839610?ref=hl
    Potrzebuję pełnej setki do rozpoczęcia konkursu;)

    ReplyDelete
  32. Zdecydowanie muszę zainwestować w coś takiego :)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Śmiało, każdy przecież chce inwestować w nie działające produkty......

      Delete
  33. dokładnie te plastry to porazka, miałam i nic nie działają...

    ReplyDelete
  34. mialam je i nie zauwazylam efektu, a moja kolezanka sie nimi zachwyca :(

    ReplyDelete

Bardzo dziękuję za każdy komentarz. • Thank you very much for every comment.