Wednesday, 3 April 2013

123. Henna WAX

     Święta minęły, więc trzeba wrócić do normalnego trybu życia. Mówię to z wielką niechęcią, bo spanie do późnego popołudnia szczególnie mi nie przeszkadzało :). Muszę ponownie wkręcić się w typowo szkolny rytm, bo nie powiem, odzwyczaiłam się już od prac domowych, nauki i nadmiaru obowiązków. Gdybyście tylko widzieli moją poranną minę, kiedy zadzwonił budzik... ale sądzę, że u Was panuje jest podobna historia :).

     Kilka postów wstecz wspominałam Wam, że rozpoczynam intensywną regenerację moich włosów. W temat naprawdę się wkręciłam i moja półeczka z produktami do włosów się powiększa :). Staram się wykonywać wszystkie zabiegi systematycznie, pomimo mojej osłabionej sympatii do robienia czegokolwiek z moimi włosami. O firmie PILOMAX słyszałam bardzo dużo, dlatego już na samym początku mojej "włosoholiczkowej" przygody, pojawiła się u mnie chęć wypróbowania czegoś z asortymentu tego sklepu. Blogerki zachwalały, dziewczyny na Wizażu również, więc postanowiłam, że wreszcie sama muszę się przekonać o działaniu produktów tej firmy. Takim sposobem znalazła się u mnie regenerująca maska do włosów suchych i zniszczonych z ekstraktem z henny i zielonej herbaty. Jestem po ponad miesięcznym testowaniu, więc chętnie podzielę się z Wami moją opinią. 

INFORMACJE:
Od producenta: "Maska do włosów ciemnych, matowych i suchych oraz wypadających. Wzmacnia i wygładza osłabione włosy, nawilża i zapobiega utracie wody, pielęgnuje skórę głowy. Wzmacnia cebulkę i mieszek włosowy, skutecznie przeciwdziała wypadaniu włosów. Po kuracji maską, włosy odzyskują zdrowy wygląd.";
Pojemność: 480g;
Cena: 33, 20 zł;
Firma: Pilomax;
Dostępnośćhttp://www.wax-sklep.pl/
Opakowanie: nieprzezrosty, biały, plastikowy słoik; zamknięcie jest po prostu nakładane, co w zupełności mi nie przeszkadza, choć wolałabym pompkę, ale tak też nie jest źle; bardzo solidne zamknięcie, co daje pewność, że nawet w wypadku upuszczenia,  nie otworzy się; opakowanie uważam za wygodne - łatwo wydobyć z niego odpowiednią ilość maski, w razie potrzeby nadmiar odłożyć; design również przypadł mi do gustu, taki trochę vintage (kojarzy mi się z taką apteczką babuni albo z leczniczymi produktami);
Sposób stosowania:
1. Umyj włosy szamponem.
2. Maskę, w ilości ok. 1 łyżeczki na średniej długości włosy, wmasuj w skórę głowy i włosy.
3. Pozostaw ją na ok. 10 min. (czas działania maski można przedłużyć do 1 godz. i zastosować w formie kompresu).
4. Spłucz dokładnie maskę.
5. Spłucz i układaj włosy jak zwykle.
Konsystencja produktu: idealna! ani nie za rzadka, ani nie za gęsta; dzięki niej bez problemu rozprowadza się na włosach; ma lekko perłowy kolor;
Wydajność: pojemność jest naprawdę duża,  co gwarantuję długie używanie, oczywiście zależnie od ilości pobieranego produktu; ja stosuję ponad miesiąc, a mam ponad połowę opakowania;
Częstotliwość używania: co 2-3 mycia do osiągnięcia widocznej poprawy; profilaktycznie należy stosować raz w tygodniu;
Zapach: bardzo przyjemny;
Skład: nie zawiera SLS, SLES, parabenów i silikonów; dokładniejszy skład na czwartym obrazku;


Ogólnie nie pałam wielką miłością do masek ze względu na spłukiwanie ich, ale z tą naprawdę się polubiłam. Uwielbiam jej konsystencję, dla mnie jest wręcz idealna! Zapach czuć na włosach, powiem więcej: utrzymuję się przez dłuższy czas. Maska pomaga dbać o włosy, ułatwia rozczesywanie i sprawi, że będą miękkie i puszyste - w pozytywnym sensie :). Troszkę obciąża włosy, ale nie jest to w jakimś wysokim stopniu, za to nie przetłuszcza włosów. Ważny jest fakt, że jest bezpieczna dla wrażliwej skóry głowy, co zawsze biorę pod uwagę. Na drugi dzień po zastosowaniu maski włosy są wyraźnie odżywione, a dodatkowo błyszczące i sprężyste.  Co tu będę dużo mówić - zgarnia ode mnie wysokie noty :).







dostałam dodatkowo kilka próbeczek innych produktów z tej firmy... a Wy doskonale wiecie, że ja uwielbiam próbki, więc z miłą chęcią przetestuję i te dobrocie :)

Jakiej maski używacie do włosów? Macie coś z firmy PILOMAX?
Do napisania, xoxo.

34 comments:

  1. Nie słyszałam o tej firmie! Muszę zakupić to cudeńko, lubię takie gadżety do włosów :)
    Z tego, co widzę po obrazku to konsystencja jest w sam raz dla mnie ;)
    faktycznie, super opakowanie!
    zapraszam na nowego posta!

    ReplyDelete
  2. Mogę polecić maski z Rossmanna: Alterra oraz Isana z proteinami pszenicy (taka żółta). Z maską Pilomax miałam tylko jednorazową przygodę, ale przyjemną ;) Pozdrawiam, także włosomaniaczka :D

    ReplyDelete
  3. Mi niestety zbyt obciążała włoski :<

    ReplyDelete
  4. Mam wszystkie trzy maski i właśnie szykuję się do ich recenzowania :)

    ReplyDelete
  5. Obserwuję i liczę na rewanż :)

    http://ann-ania.blogspot.com/

    ReplyDelete
  6. Jestem u Ciebie pierwszy raz, mam nadzieję, że jeszcze tu wpadnę ;)

    Zapraszam również do mnie: ilonastejbach.blogspot.com

    ReplyDelete
  7. super, Twoja opinia ostatecznie przekonała mnie do zakupu tej maski :)
    też jestem początkującą włosomaniaczką i z czystym sumieniem polecam produkty z apteczki babuszki agafii, dostępne w bio arp :)

    ReplyDelete
  8. chcę wypróbować wzmacniającą, mam nadzieję, że podziała. stosuję tez własną kurację na włosy głównie w celu porostu i powiem Ci, że działa:)

    ReplyDelete
  9. mam ale nie byłam z niej zadowolona ;-)

    ReplyDelete
  10. Muszę wypróbować:) i zapraszam do siebie :)

    ReplyDelete
  11. sama używałam, jest świetna. Polecam :) ~ Martyś :))

    ReplyDelete
  12. ja nie używałam, ale zawsze można spróbować :D

    pozdrawiam i zapraszam do mnie ;)

    ReplyDelete
  13. Nigdy tego nie używałam, ale nie zaszkodzi wypróbować :P

    ReplyDelete
  14. jeszcze nigdy nie używałam , dziękuje za komentarz ;3
    Też się nazywam Pamela :D
    + obserwuje

    ReplyDelete
    Replies
    1. ooo, miło mi w takim razie moja imienniczko :)

      Delete
  15. Nie używam takich akcesoriów, bo uważam, że nie potrzebuję, chociaż pewnie niejeden fachowy fryzjer zjechałby moje włosy, heheszki ;D Ale ja z nimi nic nie zrobię, zapuszczam je, ale nie chcą rosnąć. :c Wiesz może, czy nie ma jakiś odżywek czy czegoś, żeby włosy szybciej rosły? XD Czy w ogóle nie ma czegoś takiego? ZAPRASZAM

    ReplyDelete
    Replies
    1. Z tego co mi wiadomo istnieje mnóstwo produktów różnych firm do włosów wspomagających szybszy porost włosów. Poszukaj w drogeriach lub aptekach :).

      Delete
  16. Fajny post :) Może sięgnę po którąś z tych odżywek :) zapraszamy do nas http://doublecherryfashion.blogspot.com/

    ReplyDelete
  17. Ja nie używam , ale obserwuję ! : )

    ReplyDelete
  18. oo nie używałam, ale wypróbuje :)

    ReplyDelete
  19. Ładnie Tu U Cb ; ) Też nie użyłam ; )
    zapraszam do mnie : http://vizualny-swiat.blogspot.com/
    Obserwuję i liczę na to samo . Pozdrawiam ; )

    ReplyDelete
  20. Super blog i post ! Obserwuję i liczę na to samo ! ^^

    zuuzia-blog.blogspot.com

    ReplyDelete
  21. używałam tej maski, pomogła mi niestety tylko trochę z włosami, polecasz jeszcze jakieś preparaty? Masz bardzo ładne włosy ;)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Polecam kapsułki do włosów, o których pisałam tutaj: http://murphose.blogspot.com/2013/03/119-kuracja-rozpoczeta.html

      Delete
  22. fajny blog :D

    http://szczesliwetrzynastki.blogspot.com/

    ReplyDelete
  23. Miałam kiedyś maskę z WAX'a do włosów wypadających ale w sumie nie zauważyłam jakichś super efektów :(

    ReplyDelete
  24. musialabym sobie taka zakupic bo moje wlosy wolaja o pomoc :)

    ReplyDelete
  25. Też ostatnio bardziej interesuję się moimi włosami. :) Fajna ta maska. :)

    ReplyDelete
  26. Też zazwyczaj nie am szczęścia, dlatego tak mnie cieszy wygrana :)
    Słyszałam, że ta odżywka jest bardzo dobra i nawet planuję kupno jej.
    xoxo, seyh

    acethylen.blogspot.com/

    ReplyDelete
  27. Oj miałam i zapamiętam ją na długo. Na mnie nie działa właściwie :(

    ReplyDelete

Bardzo dziękuję za każdy komentarz. • Thank you very much for every comment.