Sunday, 7 October 2012

55. Mój codzienny makijaż

     Dzisiaj miałam przybyć ze stylizacją, ale niestety pogoda była typowo deszczowa, więc nic nie wyszło ze zdjęć :(. Cóż, pozostaję nam tylko czekać do przyszłego weekendu (tylko wtedy mam czas na robienie zdjęć). Ale na pocieszenie - w dzisiejszym poście kilka słów o moim makijażu. To właśnie od Was dostałam propozycję na zrobienie takiego postu, więc z miłą chęcią go zrealizuję :).
     Nie maluję się codziennie. Przykładowo w wakacje nie malowałam się w ogóle  Bardzo często robię sobie tzw. "day without makeup", zwłaszcza w weekendy - wtedy moja skóra relaksuje się i odpoczywa od zbędnej warstwy kosmetyków. Czasem używam tylko, np. kremu i korektora, a reszta kosmetyków sobie grzecznie leży i czeka na swoją kolej. 
     Ten post jest głównie kierowany do dziewczyn w moim wieku, które często zadają mi pytania, jak się malować w okresie nastoletnim. Moja propozycja jest bardzo naturalna, dziewczęca i nadaje się na wszystkie codzienne wyjścia - także do szkoły. Pomimo tego, że jest  to bardzo lekki makijaż (pamiętajmy, że młodej skóry nie należy męczyć!), zakrywa nam wszystkie niedoskonałości i sprawia, że pewnie czujemy się we własnej skórze. Mam głęboką nadzieję, że post Wam się przyda i z niego skorzystacie :).

 tak prezentuje się mieszkanko kosmetyków przeznaczonych do codziennego użytku, są one przechowywane w przezroczystej kosmetyczce z Rossmanna (koszt: ok. 2zł), która świetnie sprawdza się w podróży samolotem (poprzez to, że wszystko jest widoczne), ma ona charakterystyczne zamknięcie, tzw. "zip lock";

KROK 1:
 zawsze rano, po dokładnym oczyszczeniu twarzy, nakładam krem Nivea (ten akurat ma 50 ml) na całą twarz - uwielbiam jego konsystencję, która pomimo tego, że jest dosyć gęsta - bardzo łatwo się rozsmarowywuje; 

KROK 2:
 po wchłonięciu się kremu, nakładam podkład z firmy Avon (20 ml, nazwa - "Warm beige"), który jest wymieszany z podkładem z Rimmela ("Stay Matte"); jak widać na obrazku - niedługo mi się on już kończy i chyba zamiast kolejnego podkładu zakupię krem tonujący, ale to jeszcze zobaczę;

KROK 3:

następnie do moich rąk wpada korektor z firmy Lovely "Magic Pen" (nr1) w pędzelku, zawsze kiedy mi się kończy (niestety jest bardzo niewydajny, tylko 2 ml) wracam do niego, bo jego działanie bardzo mnie satysfakcjonuje - pięknie rozświetla twarz, wyrównuje koloryt skóry, maskuje przebarwienia i niedoskonałości cery; jest moim faworytem!

KROK 4:
aby zmatować efekt - używam pudru w kompakcie z firmy Synergen, dostępnej w Rossmannie (nr 03 three, 9g); jestem z niego naprawdę bardzo zadowolona - całkiem dobra gąbeczka, jest bardzo wydajny (używam go bardzo długo, więc dlatego już zbliżamy się do denka), na pewno jeśli się mi skończy - kupię go ponownie; i jest mega solidnie zrobiony, naprawdę nie chcecie wiedzieć, ile razy mi wypadł z rąk a on, ani się nie pokruszył, ani nic się z nim nie stało;

KROK 5:
 dotychczas zawsze używałam odżywki do rzęs i brwi z firmy Miss Sporty, jednak w wakacje skusiłam się na tą z Essence i niestety jestem nie miło zaskoczona; zdecydowanie wole tą z Miss Sporty i do niej zapewne wrócę; ta z Essence upadła mi raz (i to nie z dużej wysokości), a zakrętka się odłamała od reszty (w tym także od szczoteczki) i nie da się jej już używać;



 korzystając z tego, że na razie nie mam żadnej odżywki do rzęs (bo dotychczas używałam tylko jej do makijażu oczy), przekonałam się do tuszu do rzęs; jest on brązowy ze względu na to, że mam rude włosy i jak wiadomo najczęściej osoby z takimi włosami i jasną karnacją (tak jak w moim przypadku), mają bardzo słabo widoczne brwi i rzęsy (ja w dodatku mam krótkie), więc postanowiłam, że czas aby je podkreślić i żeby stały się widoczne; dlatego - do rzęs używam tuszu brązowego, a do brwi i rzęs, co jakiś czas - odżywki;

KROK 6:
 usta usta usta! chyba najbardziej ulubiona przeze mnie część makijażu... uwielbiam je malować, mam mnóstwo szminek, błyszczyków, pomadek ochronnych itp.; jednak teraz oszalałam na punkcie błyszczyku z Marizy - ma piękny kolor, ale on nim już niedługo, w oddzielnym poście;



Jeśli macie do mnie jeszcze jakieś dodatkowe pytania - piszcie, na każde z nich odpowiem :).

A z czego składa się Wasz codzienny makijaż? A może używacie któregoś z tych produktów?
Do napisania, xoxo.

39 comments:

  1. Mam pytanie, ile masz lat?
    A ja nie używam żadnego z tych produktów, chyba że czasami kremu z Nivea :)
    http://annie-and-wonderland.blogspot.com/

    ReplyDelete
    Replies
    1. Mam 14 lat, chodzę do II gim. :)

      Delete
  2. Pewnie lepiej kupić krem tonujący, nie ma co przemęczać skóry :)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Dlatego, po skończeniu tego podkładu, skuszę się na jakiś. :)

      Delete
  3. Naturalnie i to mi się podoba ;)

    ReplyDelete
  4. Też codziennie rano używam kremu nivea, jest genialny!

    ReplyDelete
  5. Kremy tonujące bardzo polecam, sama zużyłam dwa opakowania tego z ziaji (które są bardzo wydajne).
    Ogólnie ja też nie lubię nakładać tzw "tapety".

    U mnie pogoda też beznadziejna.. Nie lubię tego..

    W wolnej chwili zapraszam do siebie i pozdrawiam. xoxo

    ReplyDelete
  6. lekki codzienny makijaż, ładnie :)

    ReplyDelete
  7. bardzo delikatnie sie malujesz i bardzo Ci to pasuje, jestes sliczna nawet bez makijazu:)

    ReplyDelete
  8. Mmm...fajnie się malujesz :)

    ReplyDelete
  9. Bardzo ładnie, delikatnie ; )
    Mój codzienny makijaż wygląda bardzo podobnie, tyle, że dorzucam bronzer i róż oraz kreskę na oko, ale nie zawsze :) za to wogole nie maluje ust.

    ReplyDelete
  10. makijaż stosowny do wieku :) ja używam kremu oliwkowego (ziaja), potem podkład (cieniuteńka warstwa), potem tusz do rzęs i pomadka ochronna - jeśli mam czas to rysuję na powiekach oliwkowe lub czarne kreski :)

    ReplyDelete
  11. A ja latem wcale nie używam podkładów i pudrów. Wracam do nich jesienią i tak do wiosny. Ogólnie lubię mocny makijaż i w takim czuję się dobrze.

    ReplyDelete
  12. świetny makijaż :) lubię takie :)))

    ReplyDelete
  13. używam tego kremu Nivea, jest świetny :D

    ReplyDelete
  14. Z tych wszystkich produktów używam jedynie kremu Nivea.

    ReplyDelete
  15. leciutki, subtelny makijaż, śliczny :)

    ReplyDelete
  16. Idealnie, nic nie jest przesadzone, a pięknie podkreśla Twoją urodę :)

    ReplyDelete
  17. świetny, delikatny makijaż. : )

    ReplyDelete
  18. (reklama)
    Cześć!
    Wiem, że SPAM jest zły i brzydki, ale chyba jest to jedyna droga, aby wypromować bloga.
    Być może miałaś/eś albo masz problemy z matematyką, jednak teraz pojawił się całkiem nowy blog LEKCJA MATEMATYKI który pomoże Ci zrozumieć królową nauk! :)
    Pozdrawiam serdecznie
    lekcja-matematyki.blogspot.com

    ReplyDelete
  19. bardzo delikatny ;) sliczny blyszczyk <3 moim zdaniem powinnas podkreslic lekko brwi brązową kredką ;)

    ReplyDelete
  20. mogłabyś mi zdradzić jak ty to robisz, że masz tyle obserwatorów i komentarzy pod postami?
    Plis
    zapraszam do mnie
    www.kurkazosia.blogspot.com

    ReplyDelete
    Replies
    1. mam wspaniałych czytelników :)

      Delete
  21. ja też codziennie nie nakładam na twarz tony tapety :) jestem w twoim wieku. Do szkoły ograniczam się najszęściej do korektora/podkład i błyszczyka, natomiast na wyjścia nakładam jeszcze czrny tusz, gdyż jestem jasną blondynką i mam bardzo jasne rzęsy:D

    ReplyDelete
  22. mialam ten korektor i mi sie w ogole nie sprawdza ;/ nic a nic ;/

    ReplyDelete
    Replies
    1. A u mnie wręcz przeciwnie, spełnia moje wszystkie moje wymagania jeśli chodzi o korektor. Niestety bardzo szybko się kończy :(

      Delete
  23. Jako nastolatka też używałam tego tuszu. Dobrze, że nie przesadzasz z makijażem. Czasem jak widzę te wypacykowane nastolatki to mi się słabo robi. Na mocniejsze makijaże przyjdzie jeszcze pora. Gratuluję rozsądku :)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Ps. polecam Ci kremy tonujące, są świetne do cer bezproblemowych, lekko wyrównują koloryt, ale nie tworzą na twarzy maski.

      Delete
  24. tez mam ten korektor,i bardzo go lubię:)

    ReplyDelete
  25. świetny błyszczyk :>
    Zapraszam do mnie. Znowu piszę;)

    ReplyDelete
  26. oo, mogłabyś mi powiedzieć jak spisuję się ten korektor? bo mam zamiar go kupić, a nie chcę wyrzucić pieniędzy w błoto :D
    obserwujemy? :>

    ReplyDelete
    Replies
    1. tak jak napisałam w poście - ja jestem z niego bardzo zadowolona :) Jednak nie polecam go do skóry tłustej, poprzez jego dość tłustą konsystencje.

      Delete
  27. ZAPRASZAM DO MNIE NOWY POST
    http://me-myself-and-i-xoxo.blogspot.com/2012/10/photo.html

    ReplyDelete
  28. So beautiful post, my love!

    Have a great day,

    Nico

    www.nicoleta.me

    ReplyDelete
  29. love this products and also your blog! It's so nice!!! I follow you!
    Pass to my blog and if it likes you follow me too, I will be so glad :D
    kisses
    http://francescagiusti.blogspot.com/

    ReplyDelete

Bardzo dziękuję za każdy komentarz. • Thank you very much for every comment.