Monday, 18 June 2012

12. Jelly Belly

     Chciałabym, aby na moim blogu posty nie dotyczyły tylko i wyłącznie mody/urody, ale i również innych kwestii. Staram się, aby każdy znalazł coś dla siebie na moim blogu, bo chciałabym uderzać do szerszego grona czytelników. Dlatego dziś post dla łasuchów. Są tacy wśród Was? Jeśli tak, to ręka do góry! Ja oczywiście również podnoszę i powiem niestety, że jestem totalnie uzależniona od słodyczy. Może nie tyle, co do czekolady, a do żelek, cukierków i... fasolek! Tak, fasolek, dobrze przeczytałaś. Można je spotkać pod nazwami: "Jelly Belly" albo "Jelly Beans". Trudno opisać ich konsystencję, ale jest ona w środku podobna do żelek (ale ma coś w sobie dodatkowo). Mają OGROMNY wybór smaków, każdy znajdzie coś dla siebie. Osobiście nie potrafię wybrać ulubionego. Słyszeliście o nich? Są one produkowane w Kalifornii (tam znajduję się ich główna fabryka), ale sprowadzane są one do wszystkich zakątków na ziemi. Ja swoje mam właśnie z Kalifornii, ale wiem, że w Polsce możecie je kupić na allegro, ebay a także na stronie  http://www.jellybellypolska.com/ - polecam, bardzo przystępne ceny!  Normalnie w sklepach ich raczej nie spotkacie, ale np. w Lidlu był jakiś czas temu "tydzień amerykański" i je widziałam, niestety były to podróby, ale i tak choć trochę można było poczuć ten przepyszny i wyjątkowy smak. 



MMMMM, YUMMY

Jadłyście? To ja lecę się obżerać (oczywiście w granicach rozsądku) i  odpakowywać paczki, które właśnie przyniósł mi listonosz. Ciekawi? 

Do napisania, xoxo.

28 comments:

  1. Też chce te cuksy:( podobno są pyszne

    ReplyDelete
  2. Mm.. jak smakowicie wygląda!
    Jeszcze nie jadłam ich, ale zrobiłam się przez Ciebie głodna.. :)

    ReplyDelete
  3. Jadłam podobne, pyszne są ;)

    ReplyDelete
  4. Kocham fasolki !
    Jak byłam młodsza i była era Harrego Pottera , moja ciocia z Krakowa przywoziła mi 'fasolki różnych smaków' w identycznym opakowaniu jak w filmie.
    Szkoda, że już je wycofali;( Ale dzięki za link - skorzystam ^^

    ReplyDelete
  5. fasolki <3 kiedyś jadłam. pycha!

    ReplyDelete
  6. Przystępna cena? ;O w życiu nie zapłacę 45 zł za 250 g cukierków! to strasznie drogo... chyba wolę spróbować podróby

    ReplyDelete
    Replies
    1. ale oryginalne jelly belly nie należą do najtańszych słodyczy.

      Delete
  7. jadłam kiedyś w Hiszpanii , są pyssssszzzzzne <3
    pozdrawiam,
    Imky

    ReplyDelete
  8. Mmm pychotka <3
    Zapraszam do mnie :)

    ReplyDelete
  9. Podzielisz się ze mną ? Jeszcze ich nie jadłam .

    ReplyDelete
  10. omnomnom
    mmaaggddaa.blogspot.com

    ReplyDelete
  11. Smacznie wygląda <33
    http://fashion-by-anita.blogspot.com/

    ReplyDelete
  12. Mniam mniam ale mam ochotę na fasolki

    ReplyDelete
  13. jeeej, od dawna marzę, by ich spróbować :) będę musiała sobie kupić ^^

    ReplyDelete
  14. fajny blog
    zapraszam do siebie :D

    ReplyDelete
  15. Mniaaammm;33
    Zapraszam,nowa notka!

    ReplyDelete
  16. Mmm wyglada pysznie ;)
    YUM YUM
    Candie-natalie.blogspot.com

    ReplyDelete
  17. jeszcze nie jadłam , i z chęcią spróbuje :)
    i przyznaje się bez bicia , ja też jestem strasznym łakomczuchem :)
    zapraszam do mnie :)

    ReplyDelete
  18. fajnie wyglądają, z chęcią bym zjadłaa. =3 lubię takie nowości, może sobie kupię! (; xoxo. // http://ibritishgirls.blogspot.com/

    ReplyDelete
  19. Wyglądają ja fasolki wszystkich smaków z Harrego Pottera ;D

    ReplyDelete
  20. mmmmmmmmm pychaa!!! :D zapraszam do siebie ! ;)

    ReplyDelete
  21. one są przepyszne! smaka mi teraz na nie zrobiłaś :D

    ReplyDelete
  22. Są smakowite.że tak powiem:p

    ReplyDelete
  23. Mniam mniam, ale smakołyki ;)

    ReplyDelete

Bardzo dziękuję za każdy komentarz. • Thank you very much for every comment.