Saturday, 28 January 2017

311. Big throwback to the PURPOSE TOUR! ♥

     Czesc kochani! ♥ Kiedy mam wolne wieczory - tak jak na przyklad dzisiaj - bardzo lubie wracac pamiecia do wydarzen z przeszlosci. Wspominam to co bylo kiedys, porownuje do tego co jest teraz... Towarzyszy mi wtedy wiele emocji, a po mojej glowie przeplywa tysiace mysli. Ogladam zdjecia, filmiki, usmiecham sie, wzruszam... Dlatego tak bardzo uwielbiam chwytac kazda, nawet najmniejsza chwile okiem aparatu czy kamery. Jestem jedna z tych osob, ktora na komputerze ma tysiace wszelakich zdjec z roznych okresow mojego zycia i systematycznie uzupelniam kolekcje, aby historia sie nie zatrzymala, a wrecz przeciwnie - ciagle byla w ruchu. Dlatego naprawde nie rozumiem ludzi, ktorzy nie lubia robic zdjec... Przeciez jest to tak prosty, a piekny sposob na zatrzymanie chwili i cieszenie sie nia ponownie kiedy tylko chcemy :). 
     Odkad przyszlam z pracy, a to bylo juz dobre kilka godzin temu, przegladam foldery ze zdjeciami z poprzedniego roku i wlasnie zdalam sobie sprawe, ze przeoczylam cos, czym koniecznie chcialam sie z Wami podzielic. Niektorzy z Was zapewne pamietaja, ze kilkakrotnie wspominalam o bilecie na koncert Justina Biebera w ramach jego najnowszej swiatowej trasy koncertowej PURPOSE TOUR, ktory z trudem udalo mi sie dostac. Przez kilkanascie miesiecy odliczalam pozostale dni kiedy zobacze go ponownie na zywo i... Ten czas nadszedl 26 pazdziernika 2016 r. w Sheffield, w Anglii :).
     Tak jak wspomnialam wyzej - mialam okazje byc na koncercie Justina w Manchesterze na trasie Believe Tour kilka lat wczesniej (post z tego wydarzenia rowniez sie pojawil na moim blogu - KLIK), co bylo dla mnie niesamowitym przezyciem, ale to co wydarzylo sie tym razem nadal nie miesci mi sie w glowie... Wspieram Justina od ponad siedmiu lat i pomimo tego, ze na przestrzeni lat moja relacja z nim sie na pewno zmienila (ja doroslam, on tez, Bieber Fever przyjelo lagodna postac, a mysl, ze bede jego zona poszla w niepamiec itd.) i tak jak jego zycie prywatne przestalo mnie interesowac - to z jego muzyka przez caly czas jestem na biezaco. Z niecierpliwoscia czekalam, aby wrocil po swojej rocznej przerwie na scene z nowym albumem i jak tylko pojawila sie informacja, ze trasa wkracza do Wielkiej Brytanii - wiedzialam, ze musze byc jej czescia :). Zakup innego bilet niz tylko tego najblizej sceny nie wchodzil w gre, dlatego nameczylam sie z jego zdobyciem, ale zdecydowanie bylo warto. Jestem osoba, ktora uparcie dazy do wyznaczonego celu roznymi sciezkami, dlatego czekanie w mrozie przed arena ponad 10h i walka o jak najblizsze miejsce przy scenie nie bylo mi straszne :). Miejsce w trzecim rzedzie, genialny widok, cudowna atmosfera, utalentowani tancerze, oszalamiajace efekty specjalne, zapoznanie tylu nowych osob, mozliwosc uslyszenia i zobaczenia swojego idola tak blisko jest naprawde nie do opisania. Moglabym bez konca opowiadac co wtedy czulam, jak bardzo krzyczalam, jak glosno spiewalam, jak wysoko skakalam do moich ulubionych piosenek, ale zadne slowa nie potrafia wyrazic tych emocji! To nie byl po prostu koncert gwiazdy pop. To bylo zdecydowanie cos znacznie wiecej niz swiatowe showe... Ja po raz kolejny mialam okazje poczuc jakie to cudowne uczucie spelniac marzenia... Ciesze sie niezmiernie, ze wiele z Was moglo to takze przezyc na koncercie w Polsce, ktory byl rownie piekny i niezapomniany! ♥ Gdy tylko mysle o tym co sie wydarzylo te kilka miesiecy temu to nie schodzi mi usmiech z twarzy i coraz bardziej utwierdzam sie w przekonaniu, ze uwielbiam koncerty na zywo... Jest to tak wspaniale doswiadczenie, ze nie moge sie doczekac juz na kolejne - oczywiscie nie tylko Justina :). 

••••••••••

     Hello loves! ♥ When I have free evenings for myself - like today, for example - I love going back in time to the past events in my life. I recall what has happened and compare to what's happening now... Each time I experience lots of  feelings and thoughts going through my head. I watch photos, videos, I smile and get emotional... That is why I love to grab every, even the smallest. moment of my life and capture it with my camera. I am one of those people whose laptop has thousands of photos from all different periods of my life and I systematically expand my 'collection' to keep the story going and don't let it stop. That's why I really don't understand people, who don't like to take pictures... It's so simple, beautiful and such an enjoyable way to stop the time and appreciate the past events again whenever we want :).
     Since I came back from work, which was already good few hours ago, I have been browsing through my photos file from last year and I just realized that I missed something, which I really wanted to share with you guys. Some of you probably remember when I mentioned couple of times that I eventually managed to get tickets - which weren't easy to buy at all - to see Justin Bieber live on his concert on the PURPOSE TOUR. I've been counting down the remaining days till I see him again live... And it finally happened on 26/10/16 in Sheffield, UK :).
     As I mentioned above - I was lucky to see Justin before a few years ago in Manchester on his Believe Tour  (more about that in a different post on my blog - CLICK), which was an amazing experience for me, but what happened this time... It's just crazy! I still can't believe in that, honestly. I've been supporting Justin over seven years now and I've been through ups and downs in his career and despite the fact that over the years my relationship with him has changed a lot - I'm still proud to call myself his Belieber. However, I grew up, but he did as well... My 'Bieber Fever' calmed down and I don't believe that I will be his wife one day either ;).  I accepted the fact that his private life is his and I have got my own, so I am not obsessed with what he is doing constantly, but I am still definitely focused on his music life. I've been waiting for his big come back on stage after his break and when he officially announced his new album and his World Tour coming to the UK - I was over the moon and I knew I had to be part of it! :). The buy of a different ticket than the one closest to the stage was definitely out of the question, that's why I've tried my best to get what I wanted. I need to admit that it wasn't as easy as it seemed to be, but all the effort was definitely worth it eventually. I am that kind of person who can be very stubborn if it comes to achieving my goals, so waiting in the cold in front of the arena for more than 10h and fighting for the best standing place possible was a nice challenge for me, which gave me lots of satisfaction afterwards as well :). Third row, a brilliant view, wonderful atmosphere, unbelievably talented dancers, amazing special effects, meeting so many new people, seeing your idol... That close is just indescribable. I could be writing about that all day long and I suppose it still wouldn't be enough to let you know how I felt that day... Shouting, crying, dancing, jumping, screaming! Everything at once, haha :). Literally, no words can express the feeling when your dreams come true... I am so happy that many of you had a chance to be on my place as well and see Justin live in Poland as the concert there was definitely special and unforgettable!♥ I still keep smiling when I think about my fan experience from these few months back and I am definitely looking forward to next live concerts soon - not only Justin's tho :).  

Lubicie ogladac koncerty na zywo?  Do you like watching live concerts?
A moze ktos z Was wybral sie na trase PURPOSE TOUR? :) • Have any of you been on a PURPOSE TOUR? :)
Do napisania, xoxo. • Write to you soon, xoxo.

---
OBSERWUJ mojego bloga za pomocą bloglovin. • FOLLOW my blog with bloglovin.
DOŁĄCZ DO MNIE na Instagramie JOIN ME on Instagram.
POLUB MURPHOSE na Facebooku. • LIKE MURPHOSE on Facebook.
ZASUBSKRYBUJ moj kanal na YouTube• SUBSCRIBE my channel on YouTube.
WYSLIJ mi snapa - moja nazwa @murphosee • SNAP me - my username @murphosee

28 comments:

  1. Och jak byłam nastolatką to namiętnie jeździłam na koncerty, ale kiedy to bylo !

    ReplyDelete
  2. Ja za nim nie przepadam ale super, że Ci sie udało :O

    Zapraszam http://ispossiblee.blogspot.com/2017/01/jak-zrobic-artystyczny-niead-na-gowie.html

    ReplyDelete
  3. Ja niestety jeszcze nigdy nie byłam na koncercie, ale może kiedyś mi się uda :> Co powiesz na wspólną obserwacje? Jeśli tak zacznij i zawiadom u mnie na blogu lola0144.blogspot.com
    Pozdrawiam serdecznie ❤❤

    ReplyDelete
  4. super że ci się udało być na koncercie :)
    http://swieciedziewczyn.blogspot.com/

    ReplyDelete
  5. Nigdy nie byłam na koncercie :)
    http://gingerheadlife.blogspot.com

    ReplyDelete
  6. Nigdy jeszcze nie byłam na koncercie. To fajnie, że Tobie się udało. :)

    ♡ CUTE HORROR-KLIK ♡

    ReplyDelete
  7. To musiało być cudowne przeżycie. Obserwuję! mój blog

    ReplyDelete
  8. Jakoś nie trafia do mnie jego twórczość i w ogóle jego osoba, ale rozumiem to przeżywanie koncertu - świetna sprawa:)

    ReplyDelete
  9. Wspaniale, że mogłaś spełnić swoje marzenie :D

    ReplyDelete
  10. Lubię chodzić na koncerty i na pewno fajnie robić dużo zdjęć, bo później można przeżyć wszystko jeszcze raz:) Choć Justina Biebera nie słucham, to rozumiem Twój entuzjazm:)

    Pozdrowienia!:))

    ReplyDelete
  11. Muszę się w kiedyś wybrać na taki koncert z prawdziwego zdarzenia :)

    ReplyDelete
  12. Jeszcze nigdy nie byłam na takim prawdziwym koncercie mojego ulubionego zespołu :( Zazdroszczę Ci tego wypadu ;)
    Obserwujemy? zacznij i daj znać u mnie ;)
    www.jagglam.blogspot.com

    ReplyDelete
  13. Koncerty na żywo hmm niezapomniane emocje :)

    ReplyDelete
  14. Fajnie, że udało się uczestniczyć i jesteś zadowolona :)

    ReplyDelete
  15. ojej jak ja bym chciala wybrac sie na taki koncert!Super

    ReplyDelete
  16. zazdroszczę koncertu Kochana :)

    nicoolsblog.blogspot.com

    ReplyDelete
  17. Bardzo lubię koncerty na żywo! Mają swój klimat :)

    ReplyDelete
  18. Musiało być fajnie, ale to nie moja muzyka.

    ReplyDelete
  19. Moge się spytać ile kosztował Cię bilet? :)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Przyznam sie szczerze, ze dokladnie nie pamietam, ale ok £70 :).

      Delete
  20. Uwielbiam koncerty, chociaż to akurat nie mój gust muzyczny. Liczy się, że jesteś zadowolona i było fajnie. :)

    Pozdrawiam, Ania.
    Mój blog

    ReplyDelete
  21. Zdecydowanie zazdroszczę :)

    nicoolsblog.blogspot.com

    ReplyDelete
  22. Również jestem typem osoby, która uwielbia wracać do wydarzeń z przeszłości! Świetne wspomnienia, mimo że zupełnie nie mój gust muzyczny. :)

    ReplyDelete
  23. super zdjęcia :) obserwuje i pozdrawiam :)

    ReplyDelete
  24. Amazing post!

    I`m following ur blog with a great pleasure via GFC
    Please join me
    Sunny Eri: beauty experience

    ReplyDelete
  25. Super relacja, chcę więcej! Będę tu zaglądać kochana! :*

    ReplyDelete
  26. Tak, od przeszłości czasami naprawdę ciężko jest się oderwać. Ale nie ma problemu dopóki to dobra przeszłość, to przy tej złej zaczynają się schodki... :)

    ReplyDelete

Bardzo dziękuję za każdy komentarz. • Thank you very much for every comment.