Tuesday, 25 August 2015

286. 'Perfect' makeup base?

     Hej kochani! :) Przepraszam, ze przez ostatnie dni nie pojawialy sie posty na biezaco, ale zupelnie nie mialam czasu, aby zasiasc do komputera. Przy okazji chcialabym Wam bardzo podziekowac za ponad 200k wyswietlen mojego bloga! Jestem bardzo wdzieczna i sama mysl o tym sprawia, ze pojawia sie usmiech na mojej twarzy :). Dziekuje, ze od ponad trzech lat jestescie tutaj ze mna i mnie wspieracie. ♥
     Dzisiaj natomiast chcialabym sie z Wami podzielic opinia na temat mojej kosmetycznej nowosci. Domyslam sie, ze wiekszosc z Was uzywa tego na co dzien, ale jesli mam bys szczera - pierwszy kontakt z tym typem kosmetykow mialam dopiero niedawno. Mowie tu o kosmetyku, ktory jako pierwszy nakladamy na twarz, czyli o bazie pod makijaz. Czy zauwazylam jakies zmiany w makijazu, czy jestem z niej zadowolona i skusze sie na zakup kolejnego opakowania?
     Kiedy w moje rece trafila baza matujaca pod makijaz Butterfly od Verona Professional od samego poczatku testow bylam bardzo podekscytowana. Naprawde oczekiwalam efektu WOW i chyba pokladalam w niej za duze nadzieje... Nie chce powiedziec, ze produkt okazal sie totalna klapa i bublem, bo tak nie jest, ale bardzo zalezalo mi na tym, aby baza sprawila, ze moj makijaz bedzie trwalszy. Niestety nie zauwazylam, aby utrzymywal sie on dluzej z baza niz bez niej (a juz na pewno nie do 16h, jak zapewnia producent). Dodatkowo 30ml-owa tubka skonczyla sie bardzo szybko, wiec nie do konca jestem przekonana do jej wydajnosci. Baza jest koloru bialego. Przyjemnie i latwo sie rozprowadza na twarzy. Co wiecej - ulatwia aplikacje podkladu. Dodatkowo szybko sie wchlania i nie wysusza skory. Faktycznie zauwazylam efekt matowania, co mnie pozytywnie zaskoczylo. Podoba mi sie rowniez to, ze wygladza skore, a w swoim skladzie nie zawiera parabenow. Nie moge na pewno powiedziec, ze nie wyobrazam sobie zycia bez tego produktu i jest to moje 'must have', jednak mysle, ze za tak niska cene (ok. 8zl) to warto go wyprobowac, szczegolnie jesli jest to nasze pierwsze spotkanie z baza, tak jak w moim wypadku. Jesli jednak jestescie bardziej wymagajacy - przypuszczam, ze ta baza moze nie spelnic Waszych wszystkich oczekiwan. 

••••••••••

     Hello loves! :) I'm sorry that I didn't publish anything new in the past few days, but I didn't even have time to switch on my laptop. By the way, I would like to thank you very much for over 200k views on my blog!! I am very grateful and I have a huge smile on my face thanks to you :).  You can't imagine how happy I am that you support me for over three years now, it's such an amazing feeling! I love you lots, guys! ♥
     Today I would like to share with you my cosmetic review about a product which is new in my makeup bag :). I guess that most of you use is it every day, but to be honest with you - I've had my first contact with this type of cosmetics quite recently.  I'm talking here about the cosmetic, which we apply as a first one on our face - a make-up base. Have I noticed any changes in my make-up, am I happy with it and will I buy it again in the future?
     From the very beginning I was so excited to test a mattifying make-up base from Verona Professional. I really expected a WOW effect and probably I shouldn't have pinned my faith on it that much... However, don't get me wrong. I don't want to say that this product was that bad, because it wasn't, but I was looking forward for 'a long lasting effect'. Unfortunately, it let me down a bit. I didn't notice that my make-up lasted longer during the day than it usually does without any base (for sure it doesn't stay for 16 hours as we can read on the packaging). In addition, I finished these 30ml very quickly, so I'm not entirely convinced of its efficiency. The base has a white colour. I need to admit that you can spread it on your face without any problems. What's more - it helps with an application of foundation. It also absorbs quickly and doesn't dry the skin. In fact, I noticed a smoothing and mattifying effect which made me positively surprised. It leaves your skin really soft and evens it out as well. It's worth to mention that it doesn't contain any parabens :). To sum up - it's not a product which is essential in my everyday make-up routine,  but I think that for such a low price (about £2) is worth to try it out. Especially if you are a beginner like me and have never used a make-up base before. However, I'm afraid that if you are more demanding - this base won't fulfill your all expectations. 


Uzywacie bazy pod makijaz?  • Do you use a makeup base?
Moze mozecie mi cos polecic? • Maybe can you recommend me something?

Do napisania, xoxo. • Write to you soon, xoxo.

---
OBSERWUJ mojego bloga za pomocą bloglovin. • FOLLOW my blog with bloglovin.
DOŁĄCZ DO MNIE na Instagramie JOIN ME on Instagram.
POLUB MURPHOSE na Facebooku. • LIKE MURPHOSE on Facebook.
ZASUBSKRYBUJ moj kanal na YouTube• SUBSCRIBE my channel on YouTube.
ZAPYTAJ mnie o wszystko czego chcesz na Ask.fm • ASK me anything you want on Ask.fm
WYSLIJ mi snapa - moja nazwa @murphosee • SNAP me - my username @murphosee

4 comments:

  1. Ja nie używam bazy pod makijaż c:
    xoxo // mój blog

    ReplyDelete
  2. Rzadko się maluję, więc ja nawet nie wiem co to baza pod makijaż XD

    http://wieczorekm.blogspot.com/

    ReplyDelete
  3. nie miałam do czynienia z tą bazą, raz używałam próbki Sephory, było spoko, ale nie potrzebuję bazy na co dzień ;)

    ReplyDelete
  4. Ostatnio mój dzienny makijaż ogranicza się do korektora pod oczy, pudru i tuszu do rzęs, więc nie powiem, że bazę przetestuję ale dobrze wiedzieć, że jest coś takiego na rynku :)
    Swoją drogą wydaje mi się że młoda, niezniszczona cera rzadko kiedy potrzebuje bazy... No chyba, że ktoś nakłada wieczorową tapetę, która musi przetrwać cały wieczór, ale w codziennej kosmetyczce nie widzę dla niej większego zastosowania.

    ReplyDelete

Bardzo dziękuję za każdy komentarz. • Thank you very much for every comment.