Wednesday, 4 September 2013

168. Tangle Teezer - tak czy nie?

     Dzisiaj przychodzę do Was z rozwiązaniem zagadki :). Dwa posty wstecz pokazywałam Wam kilka kosmetyków i akcesorii, które udało mi się zakupić w Anglii. Zdradziłam, że zdecydowałam się również na rzecz, o której naprawdę bardzo długo myślałam. Dzisiaj kilka słów więcej i wreszcie zobaczycie jej kolor i wygląd :).

     Jestem pewna, że o Tangle Teezer słyszała większość z Was. Jest o nim nie tylko głośno na blogach, ale na YT, w mediach i tak naprawdę wszędzie. Produkt zdominował wszystkie inne szczotki, które do tej pory się pojawiły i jest zdecydowanym numerem jeden w świecie fryzjerstwa. Jak wogle usłyszał o nim świat? Historia jest dosyć ciekawa, ponieważ niejaki Shaun P., wynalazca tej szczotki, udał się do programu Dragons' Den, w którym dostajecie gotówkę na zrealizowanie swojego pomysłu. Jego pomysłem właśnie był TT, niestety - jurorzy wręcz go wyśmiali i uznali za totalnie beznadziejny pomysł. Jednak Shaun był pewny "genialności" swojego produktu i postanowił za wszelką cenę wypuścić go na rynek. Jak widać - udało mu się i odniósł ogromny sukces. Jest to świetny przykład na to, że jeśli się chcę - to można.

     Prawie dwa lata temu spotkałam się po raz pierwszy na YT z tą szczotką. Od tamtego czasu czytałam mnóstwo recenzji i tysiące razy planowałam jej zakup. Chyba to pierwszy produkt, do którego miałam tyle wątpliwości... Z żadnym nie czekałam aż tak długo. Już nie raz miałam ją zamawiać na Internecie, ale jednak coś mnie powstrzymywało. Będąc w lutym w UK, miałam już ją w swoim koszyku, ale w ostatniej chwili zrezygnowałam. Jednak w tegoroczne wakacje, będąc w Bootsie, jasno miałam postawiony cel - kupić i już się nie zastanawiać. Tak też zrobiłam. Zaryzykowałam z nadzieją, że coś zrobi z moimi niesfornymi włosami, których po prostu nie da się rozczesać grzebieniem ani normalną szczotką z "kuleczkami" na końcach. Jest to naprawdę niemożliwe. Od dziecka mama zawsze kupuje specjalne szczotki przystosowane do moich kręconych i poplątanych włosów. Ale czy tak zachwycany TT się sprawdził?


CENA:
Główny problem, dla którego tak długo czekałam z zakupem. Sami przyznajcie - ponad 50 zł za szczotkę to nie jest mało... Ten model, który ja posiadam akurat kosztuje dokładnie 55 zł (kupiłam ją za £11).


DOSTĘPNOŚĆ:
Żałuję, że w Polsce jest tak mało miejsc, gdzie można ją dostać. Przykładowo w Anglii można ją kupić praktycznie w każdej drogerii, typu Boots (właśnie tam ją kupiłam) lub Superdrug. W Polsce można kupić ją przez Internet na różnych stronach, np. allegro, http://www.tangle-teezer.pl/


OPAKOWANIE:
Ja zdecydowałam się na zakup tradycyjnego modelu, który jest zapakowany w plastikowe pudełko, a w środku ma ulotkę z opisem produktu i innymi informacjami. Sama szczotka wykonana jest bardzo estetycznie i solidnie. Ma kształt niby wyprofilowany do dłoni, choć osobiście nie jest on dla mnie wygodny do trzymania, przez co kilka razy szczotka mi upadła, ale to nie jest tak bardzo istotne. Jak możecie zauważyć - kupiłam w kolorze granatowym/ciemnego fioletu z połyskującymi drobinami. Choć początkowo planowałam zakup różowej, niestety nie dostałam jej w tym wariancie kolorystycznym w sklepie, ale i tak bardzo mi się podoba. Fajny gadżet, a tym bardziej praktyczny - szczotka się otwiera, a więc możemy przechowywać w niej różne spinki, gumki do włosów itp.


ZĘBY:
Są twarde, dosyć ostre i plastikowe (jak cała szczotka). Jednak po mimo tego, że szczotka jest porządnie wykonana, wyginają się. Dlatego nie polecam jej nosić w torebce bez opakowania - to jest jej jedyna wada. Za taką cenę każdy model powinien mieć specjalną nakładkę, aby zęby się nie niszczyły, no ale cóż... Można kupić wersję kompaktową. która jest droższa o 10 zł. Natomiast szczotkę czyści się bardzo łatwo, co jest dużym plusem.


DZIAŁANIE:
Marzenie spełniłam, więc powinnam być zadowolona. Ale czy efekt mnie zadowala? TAK! Szczotka delikatnie i bez wysiłku pozbywa się splątanych włosów, a najważniejsze - bez bólu! Idealna opcja dla osób, które tak jak ja nie lubią uczucia "ciągnięcia" podczas rozczesywania. Od zawsze było to dla mnie problemem, nienawidziłam przez to czesać moich włosów (a przez to, że wygląd moich włosów po rozczesaniu i przed jest niemal identyczny, robiłam to tylko wtedy, kiedy było to konieczne). Jestem zadowolona, że radzi sobie z moimi kręconymi włosami, choć zauważyłam, że bardziej je "przylizuje" i tracą na objetości, ale to nawet dobrze, bo na brak objętości nie narzekam. TT można używać na mokre, jak i suche włosy, a przy tym ich nie elektryzuje. Ponadto przyjemnie masuje skórę głowy :).


PODSUMOWUJĄC:
Polecam produkt głównie dla osób, które faktycznie mają problem z rozczesywaniem włosów - jak ja. Chyba, że kwota 55 zł za szczotkę jest dla Was zupełnie bezproblemowa :). Jestem jak najbardziej zadowolona! Nie to, że działa, to jeszcze ładnie wygląda, a to również nie jest bez znaczenia, cóż... wzrokowcy tak mają :).


Słyszałyście o TT? A może macie swojego? :)
Do napisania, xoxo.

---
OBSERWUJ mojego bloga za pomocą bloglovin.
DOŁĄCZ DO MNIE na Instagramie.

47 comments:

  1. przyznam szczerze, ze jestem bardzo ciekawa tej szczotki i gdyby właśnie nie jej dostępność i cena, to z pewnością bym się na nią skusiła..

    ReplyDelete
  2. This comment has been removed by the author.

    ReplyDelete
  3. dużo słyszałam o tej szczotce i jest naprawdę zachęcająca, ale właśnie cena ;/

    Ps. jaką czcionką piszesz? :)

    ReplyDelete
  4. Ja osobiście nie mam problemu z rozczesywaniem chociaż na taki masaż głowy przy okazji bym się skusiła haha :-)

    ReplyDelete
  5. Ja wciąż zwlekam z kupnem chociaż wiem,ze byłby to dobry zakup :) Kto wie może na święta sprawię sobie tą szczotkę :)
    Ps.Bransoletka przyszła :)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Bardzo się cieszę, miłego noszenia! :)

      Delete
  6. Super blog i maksymalnie zaje*isty post!

    Obserwujemy? Jeśli tak to zacznij i mnie powiadom a ja na pewno się odwdzięczę!
    http://aleksandra222.blogspot.com/

    PS
    Klikniesz w baner Sheinside? Bardzo ważne!

    ReplyDelete
  7. a ja jestem fanką drewnianego grzebienia z TBS cena 20 zł. dostępny stacjonarnie w TBS np w Galerii Kazimierz w Krakwoie

    ReplyDelete
  8. nie słyszałam nigdy o tym ;o ciekawa jest ;d

    ReplyDelete
  9. też długo się wahałam nad jej kupnem, a teraz nie wyobrażam sobie czesania normalną szczotką.

    ReplyDelete
  10. ja właśnie nie dawno zamowiłam i czekam aż dojdzie :)

    ReplyDelete
  11. Też długo zastanawiałam się nad jej kupnem, ale w końcu się zdecydowałam i w cale nie żałuję! Jest świetna ;D

    ReplyDelete
  12. Kiedyś na pewno ją kupię, jednak póki co jest poza zasięgiem moich możliwości :(

    ReplyDelete
  13. Replies
    1. Nie było ;) Była tylko zapowiedź testowania ;p Bez recenzji ;p A dziś pojawiła się i recenzja :)

      Delete
  14. Słyszałam, że jest dobra, ale cena mnie przeraża :D

    ReplyDelete
  15. Mam dwie, również w tym kolorze jedną z nich i jestem z nich mega zadowolona <3

    ReplyDelete
  16. też mam ciężkie do rozczesania włosy ;) przydałaby się taka szczotka, jednak jest za droga :(
    dzięki za komentarz!

    http://bizuteriamka.blogspot.com

    ReplyDelete
  17. Uwielbiam TT, teraz nie wyobrażam sobie życia bez niej! Zawsze mam ją przy sobie :)

    ReplyDelete
  18. Fajna sprawa, aż wstyd się przyznać, że o niej nie słyszałam :)

    ReplyDelete
  19. słyszałam i myślę nad kupnem.♥

    ReplyDelete
  20. masz piekne wlosy i ten kolor!
    slyszalam o tej szczotce ale ja mam 3wlosy na glowie wiec chyba malo oplacalny zakup jak dla mnie :P

    obserwujemy? zapraszam!

    ReplyDelete
  21. też lubię tą szczotkę, jednak mam wersję podróżną, która średnio sprawdza się w domu, bo jest nieporęczna:)

    ReplyDelete
  22. słyszłam ze genialna
    wspaniale:*
    ♥ pozdrawiam, Ola

    ReplyDelete
  23. Ja kupiłam pare tygodni temu i jestem meeeg zadowolona <3

    ReplyDelete
  24. ona jest niesamowita! posiadam od dłuższego czasu i wiem, że już się z nią nie rozstanę

    ReplyDelete
  25. swoją szczotkę TT bardzo lubię za łatwośc rozczesywania włosów mokrych/ sama przyjemnosć ;)

    ReplyDelete
  26. Jeju! Przydałaby mi się ona, mam podobny problem , który Ty miałaś. :)

    http://littlesmiiile.blogspot.com

    ReplyDelete
  27. Słyszałam o niej wiele i sama zastanawiałam się nad jej zakupem :)
    Masz świetne włosy :)

    ReplyDelete
  28. Pierwszy raz słyszę o tej szczotce, ale szczerze mówiąc zachęciłaś mnie do zakupu :)

    ReplyDelete
  29. Ja właśnie do kręconych nie bylam do niego przekonana... : )

    ReplyDelete
    Replies
    1. Ja mam kręcone włosy i na moich się sprawdza :).

      Delete
  30. szczotka podobno dobra:) i nie słyszałam o niej żadnych negatywnych opinii:D
    Pozdrawiam i zapraszam do siebie:)
    www.patryca.blogspot.com

    ReplyDelete
  31. ładna szczotka :) i zdjęcia

    http://nikoladrozdzi.blogspot.com/

    ReplyDelete
  32. wersja z owieczkami kiedyś będzie moja, poluję na nią ;)

    ReplyDelete
  33. No bardzo ciekawa ta szczotka ;)

    ReplyDelete
  34. słyszałam o tej szczotce, ale ponad 50zł. za szczotkę? przesada.

    ReplyDelete
  35. Jak kupowałam swoją szczotkę to pan w sklepie fryzjerskim miała taką specjalną do kręconych i mówił że lepiej czesze się kręcona jak są mokre

    ReplyDelete

Bardzo dziękuję za każdy komentarz. • Thank you very much for every comment.